Problem SIWABATUTA-inaczej

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: olkopili » 22 kwie 2008, 22:21

Sorry.
Faktycznie nic nie stoi na przeszkodzie aby ta strona była tą o którą mi chodzi.
Dużo tu jednak problemów FŁ a nie ogólnopolskich. :) :) :)
OLKOPILI
olkopili
Nowicjusz
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2008, 11:53

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: Morpheus » 22 kwie 2008, 22:33

Mamy w tej chwili "pożar" w FŁ. Ale jak się go ugasi to trzeba dalej ciągnąć tę idee, tylko już jak ogólnopolską.
Awatar użytkownika
Morpheus
Administrator
 
Posty: 295
Rejestracja: 03 kwie 2008, 15:38

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: olkopili » 22 kwie 2008, 22:41

Wiele rozmawiamy z kolegami i jesteśmy zdania że o waszych problemach jest coraz głośniej, a politycy nie lubią złego rozgłosu.
Mam nadzieję że jak wszystko ucichnie nie zniknie również ta strona. ;)
OLKOPILI
olkopili
Nowicjusz
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2008, 11:53

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: mefisto » 22 kwie 2008, 22:50

Problemy FŁ muszą zakończyć się szybko i szczęśliwie.
Celem powstania tej strony było wspólne działanie we wspólnej sprawie.
Tą wspólną sprawą jest sytuacja muzyków w orkiestrach całego kraju. /W Łodzi patologia doszła do extremum , więc potrzebne są szybkie i mocne działania./
Będziemy chcieli wspólnie zmienić pozycję muzyków i orkiestry, bo to co mamy obecnie, to jest pozostałość po czasach słusznie minionych i skansen cywilizacyjny.
Awatar użytkownika
mefisto
Moderator
 
Posty: 155
Rejestracja: 03 kwie 2008, 21:45

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: olkopili » 22 kwie 2008, 23:09

Czy wiecie że wielu muzyków, ze względu na swoje kwalifikacje będzie chciało zachować obecny stan rzeczy.
Czy wiecie że bez weryfikacji na zmianę jakości naszej pracy trzeba będzie jeszcze b.długo poczekać. Mimo że to będzie bardzo bolało i chyba tego nie dożyję, warto powalczyć.
OLKOPILI
olkopili
Nowicjusz
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2008, 11:53

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: mefisto » 23 kwie 2008, 06:59

Nie bardzo rozumiem, o co chcesz walczyć? :?:
Pomysł, że weryfikacja czyli wywalenie z orkiestry "niepokornych" muzyków i przyjęcie na ich miejsce znajomych, podniesie poziom orkiestry mógł powstać tylko w jakiejś betonowej głowie. :P
Jeżeli ktoś nie wie jak podnosić i utrzymywać wysoki poziom, proponuje napisać list i zapytać o to "berlińczyków" "wiedeńczyków" "londyńczyków" "nowojorczyków". Oni nigdy nie mieli żadnej weryfikacji, a poziom jaki mają, wiadomo.
:lol:
Śmiech będzie euroatlantycki.
:lol:
Możesz też przeczytać na Forum list, który napisał prof. Z.Szostak. Polecam.
Awatar użytkownika
mefisto
Moderator
 
Posty: 155
Rejestracja: 03 kwie 2008, 21:45

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: olkopili » 23 kwie 2008, 21:16

Niestety problemy "niepokornych" i "kolegów" widzę również -inaczej.
Ryba zawsze psuje się od głowy. Najpierw sprawa dyrygentów. Czy uda się obsadzić zagranicznych, dobrych dyrygentów
na polskich instytucjach artystycznych?! Ich weryfikacją muszą zająć się muzycy a nie urzędnicy. Bardzo trudne. Czy uda się w orkiestrachzweryfikować ludzi na stanowiskach którzy trzymają się stołków na które weszli dzięki układom a nie umiejętnościom. Ich weryfikacją muszą zająć się kompetentni dyrygenci i członkowie grup.W zachodnich orkiestrach każdy ma wpływ na przyjmowanych muzyków. U nas jedynym i nieomylnym jest dyrektor muzyczny. Czyżby w twoim otoczeniu działo się inaczej? Jeśli tak to ja chyba mieszkam na Księżycu. Problemem z którym trzeba się zmierzyć jest fakt, że decydenci obwiniają nas o wszystko, że reformy chcą zacząć od muzyków!! To ten sposób myślenia trzeba zmienić. Nikogo nie wolno zwalniać z pracy, zmuszać do grania stresujących przesłuchań. Nie tędy droga.
Dużo lat czeka do zmian o których piszę ale warto o tym rozmawiać.
OLKOPILI

P.S.
W bardzo dobrych orkiestrach niektóre stanowiska są cyklicznie weryfikowane (przez tzw. Radę Artystyczna Orkiestry i muzyków)
To zmusza do podnoszenia poziomu.
olkopili
Nowicjusz
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2008, 11:53

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: Morpheus » 23 kwie 2008, 21:28

Jest to słuszna koncepcja. I chyba tędy droga. Ale tak jak napisałeś - potrzeba duuuuużo czasu. I "normalności" niektórzy mogą już nie doczekać.
Awatar użytkownika
Morpheus
Administrator
 
Posty: 295
Rejestracja: 03 kwie 2008, 15:38

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: pawka » 23 kwie 2008, 21:33

Zgadza się, w Stanach (i nie tylko) stołki liderów są kontraktowe, po wygasnięciu kontraktu też muszą stanąć do konkursu razem z innymi, oczywiście jeśli chcą dalej pracować. Nie ma koncertmistrzów dożywotnich, jak u nas.
pawka
Nowicjusz
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2008, 21:10

Re: Problem SIWABATUTA-inaczej

Postautor: mefisto » 23 kwie 2008, 21:41

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie. :lol:
W Polsce jest całkiem spora grupa bardzo dobrych dyrygentów. I nie ma powodu, aby zatrudniać "zagranicznych", bo raczej dobry dyrygent z zagranicy nie przyjedzie na stołek dyrektora artystycznego, bo to dla niego żadna "atrakcja". A finansowo to też żenada. :lol:
:twisted:
Jedyna weryfikacja jaką pamiętam była przeprowadzana masowo po 13 grudnia 1981 roku. Dotyczyła bardzo różnych grup zawodowych, dziennikarzy, lekarzy, aktorów, nauczycieli, itd.
:evil:
Awatar użytkownika
mefisto
Moderator
 
Posty: 155
Rejestracja: 03 kwie 2008, 21:45

PoprzedniaNastępna

Wróć do Jak jest w Europie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron
stat4u